W dzisiejszych czasach trudno spotkać Polaka, który nie miałby w swojej rodzinie kogoś na emigracji. Odkąd Polska przystąpiła do Unii Europejskiej, zachodnie, lepiej rozwinięte państwa stanęły otworem dla młodych, ambitnych ludzi z naszego kraju. Kuszą one dużo wyższymi zarobkami i pomimo niebezpieczeństw czyhających na obczyźnie, wiele osób wyjeżdża „za chlebem” w poszukiwaniu dostatniego życia.

Polacy na emigracji zazwyczaj pracują w branży gastronomicznej, budowlanej, czy też w transporcie. Zdarza się, że są to prace niebezpieczne, na sporej wysokości, co niestety często prowadzi do wypadków. Dodatkowo, wiele państw, do których emigrują nasi rodacy jest w tym momencie dużo bardziej zagrożonych atakami terrorystycznymi. Ciągle wzrasta w nich także drobna przestępczość.

To wszystko może prowadzić nawet do śmierci bliskiej osoby. Zazwyczaj kojarzy się to z ogromnym problemem, jakim bez wątpienia jest sprowadzenie zwłok do Polski, a także sporymi kosztami finansowymi takiego przedsięwzięcia. Co zatem zrobić, gdy członek Twojej rodziny umiera za granicą? Jak w ogóle zacząć? Jakie dokumenty trzeba posiadać, aby przejść przez wszystkie procedury? Gdzie je złożyć? Przede wszystkim – do kogo się zwrócić?

Z pomocą przychodzi międzynarodowy transport zmarłych . Istnieją firmy, które oferują tego typu usługi i w rozsądnej cenie zajmą się wszystkim, co jest konieczne do niezwłocznego transportu ciała Twojego bliskiego do Polski. Wyręczą Cię we wszelkich formalnościach związanych z pogrzebem. Niektóre także pomogą w niezbędnych, aczkolwiek trudnych w takich okolicznościach czynnościach, jak na przykład wybór trumny. Pamiętajmy, że firmy te działają międzynarodowo, więc możesz zwrócić się do nich niezależnie od tego, w jakim kraju zmarła bliska Ci osoba. Zapewnij swojemu bliskiemu godny pochówek, bez lęku, że coś nie zostało załatwione tak, jak należy. Pomimo tego, że jest to bardzo specyficzna branża, nie brakuje w naszym kraju profesjonalistów, dzięki którym międzynarodowy transport zmarłych przestaje być tak wielkim ciężarem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *